WSTĘP
Trzy lata temu zrealizowałem jedno ze swoich marzeń, nabyłem starego Jeepa Wranglera model YJ z ‘88 roku. Autko było w stanie ogólnie dobrym, mimo to wymagało dużego wkładu czasu i pieniędzy aby stworzyć ze standardowego fabrycznego pojazdu samochód, który nie zawiedzie nawet w ciężkim terenie.
Jeepem większość czasu jeżdżę po asfalcie, wypady w teren to raczej pojedyncze godziny w tygodniu, mimo to moim celem było stworzenie samochodu łączącego minimum komfortu podczas jazdy po ulicach a jednocześnie maksimum sprawności w ciężkim błocie i bezdrożach. Niestety to co sprawdza się na jezdni, kompletnie komplikuje życie w sferze offroadu, z kolei coś co jest idealne w pokonywaniu błotnistych szlaków, staje się niebezpieczne na czarnej drodze. Tym bardziej czekało przede mną trudne wyzwanie, co zmienić w moim aucie aby nie przegiąć zanadto.

Tak wiec wszelkie opisane na niniejszej stronie zmiany były długo analizowane pod katem plusów i minusów jazdy po czarnym i w terenie. Samochód dobry jest na błoto, wodę, nierówności ale i normalną codziena eksploatację czyli dojazdy do pracy w ulicznych korkach :-)
Oczywiście poziom akceptacji minimalnego komfortu u różnych ludzi jest inny, jednak mimo wszystko wydaje mi się że osiągnąłem zamierzony cel.
Zapraszam do lektury opisanych przeze mnie modyfikacji.

Wrocław 2010
|